środa, 18 marca 2015

Pamiętnik księżniczki - cała seria (1-10)


W dzisiejszej recenzji pragnę wam przedstawić serię książek, do których mam ogromnie wielki sentyment. Była to seria, która popchnęła mnie całkowicie w stronę książkoholictwa. Przed wami Pamiętnik księżniczki, części od pierwszej do dziesiątej. Autorką jest bardzo znana amerykańska pisarka Meg Cabot. Tłumaczeniem zajęły się Edyta Janczewska i Ewa Spirydowic. Książk zostały wydane od roku 2000 do 2009, również w Polsce przez wydawnictwo Amber. Na podstawie powieści powstały dwa filmy (Pamiętnik księżniczki i Pamiętnik księżniczki 2).

Mia, a właściwie Amelia Mignonette Grimaldi Thermopolis Renaldo, jest normalną czternastolatką. Uczy się dość przeciętnie, nie jest popularna (ma tylko jedną przyjaciółkę, która tylko wydaję rozkazy) i nie jest pięknością. Opisuje siebie jako niestworzonego mutanda. Jest w wielu organizacjach, które pomagają środowisku oraz jest całkowitą wegetarianką. Jest nieślubnym dzieckiem swojej matki artystki. No i oczywiście Mia ma swojego Grubego Louie'ego. Nic więcej jej do życia nie jest potrzeba, jest szczęśliwa będąc tym kim jest i nic za nic nie chciałaby zamienić w swoim życiu.
Aż pewnego feralnego dnia odwiedza ją jej ojciec z Genowii. Dowiaduję się, że jest on księciem tego małego kraju tuż obok Francji i rządzi nim, a ponieważ nie może mieć więcej dzieci, to właśnie ona jest następczynią tronu. Wszystko zaczyna się zmieniać. Mia za wszelką cenę pragnie zatrzymać swoje dotychczasowe życie. Jej stara babka niezmiernie ją irytuje oraz stara się z niej zrobić damę dworu. Uczy ją lekcji manier oraz francuskiego. Dziewczyna stara się, aby na światło dzienne nie wyszło to kim naprawdę ma być. Jednak jak to zrobić, gdy tata karze ją wozić do szkoły limuzyną oraz rozkazuje, że ma za nią łazić ochroniarz? A jej nagłe zmiany w wyglądzie? Co powiedzą inni? Przyjaciółka zostanie? Jak odróżnić, kto będzie ją naprawdę kochać, a kto będzie kochać jej tytuł?

"Miałam Michaela dla siebie już całe dwa lata.Nie mogę wisieć na nim bez przerwy, odgradzając go od całego świata, który naprawdę potrzebuje jego i jego geniuszu. Ale...
ALE CO JA POCZNĘ JEŚLI NIE BĘDĘ NAWET MOGŁA POWĄCHAĆ JEGO SZYI?
Równie dobrze mogłabym umrzeć."
  ~ PK 8

Postać Mii jest dość pozytywna, jednak od pierwszej do ostatniej części można zauważyć, że uwielbia zbyt bardzo dramatyzować i wyolbrzymiać. Każdy mały problem staję się nagle ogromny. Jak zawsze to jest minus w książce, lecz tutaj jest to ogromny plus. Zaraz po tym, jak Mia robi ogromną awanturę to zaprzepaszcza wszystko. Okazuje się totalnie śmiesznym zamieszaniem, istny cyrk! W każdej części znajdzie się taki punkt, kiedy dziewczyna nie potrafi utrzymać języka za zębami i wybucha. Oczywiście wszystko kończy się dobrze, nawet bardzo (trwa to do czasu kolejnej
części, wtedy wszystko zaczyna się na nowo!).
Kolejnymi ważnymi postaciami są Lilly i jej brat Micheal, Grandmère (babka Mii), Tina Hakin Baba i  rodzice księżniczki. Każdy odgrywa bardzo wielką rolę w życiu nastolatki, która przez każdą część dorasta oraz dowiaduję się coraz więcej. Potrafi bardziej zachować się jak księżniczka, a nawet na zakończeniu stać się nią i mieć swój własny Happy End, bo każda księżniczka w końcu taki ma.

"Jesteś księżniczką. A księżniczki nie uciekają, kiedy sprawy zaczynają się komplikować. Księżniczki prostują plecy i z podniesioną głową wychodzą naprzeciw katastrofie, która je czeka. Dzielnie i bez skarg." ~ PK 3

Fabuła powieści nie jest jednolita. TUTAJ MOGĄ BYĆ SPOILERY! W pierwszej części zmagamy się z byciem księżniczką oraz reakcją na to wszystkich mediach. W drugiej uczymy się czego nie należy wymawiać w czasie wywiadu na całą Amerykę oraz jak zareagować, gdy nasza mama oznajmi, że jest w ciąży z twoim nauczycielem od algebry. W trzeciej części próbujemy wszystkim udowodnić, że nasz książęcy kuzyn chce zabić, by przejąć nasz tron i... jak powiedzieć dyskretnie starszemu bratu jej przyjaciółki, że się za nim szaleje. W czwartej odwiedzamy zamek w Genowii oraz staramy się uświadomić babce, iż pragniemy wyjść za miłość swojego życia. W piątej znajdziemy "poradnik", co zrobić, aby nasz chłopak wybrał się na swój bal maturalny i nas zabrał ze sobą. W szóstej uczymy się rządzić. W siódmej staramy się udowodnić, że umiemy się bawić. W ósmej przeżywamy największą depresję życiową oraz nie udaje nam się zatrzymać swojego księcia z bajki w kraju. W dziewiątej staramy się leczyć na złamane serce. Aż w końcu w dziesiątce wszystko naprawiamy  (i starać się nie zwracać uwagi na byłego, który dalej coś do nas czuje). KONIEC SPOILERÓW!


"Kiedy człowiek dorasta traci też przyjaciół- jeśli ma szczęście to tylko tych niewłaściwych, którzy może nie są tak dobrzy, jak się o nich kiedyś myślało. Jeśli masz szczęście, to uda się utrzymać tych, którzy są prawdziwymi przyjaciółmi, tych, którzy zawsze przy tobie trwali... Nawet jeśli tobie się wydawało, że nie trwają.
Bo tacy przyjaciele są cenniejsi od wszelkich diademów świata." ~ PK 10

Podsumowując: Jest to seria książek, gdzie wraz z główną bohaterką się dojrzewa oraz uczy życia. Popełniamy błędy i staramy się je naprawić. Czytając te powieści można poczuć, jakie naprawdę jest skomplikowane życie nastoletniej księżniczki Genowii.
Książka jest napisana najpierw w języku czternastolatki, ale wraz z kolejną częścią styl pisarski się zmienia, staję się coraz bardziej dojrzalszy, bo i główna bohaterka pisząca pamiętnik się zmienia. Mnie się to podobało, bo to wydawało się bardzo realne. W końcu jaka czternastolatka pisze językiem godnym jakiegoś wspaniałego pisarza?
Osobiście świetnie się bawiłam czytając te serię, czasem sięgam po nią (najczęściej po swoją ulubioną dziesiątkę, która zawiera chyba najlepszą dawkę humoru oraz jest tam wspaniały Happy End). Nadal czuję tę samą magię, jak za pierwszym razem. I dalej przejmuję się losami Mii i Micheala, jak za pierwszym razem!
Jeśli chodzi o film to nie oglądała go. Widząc, jak zwiastun odbiega od książki stwierdziłam: "Nie, nie będę się stresować tym, jak bardzo zniszczyli moją serię książek". Dlatego oceńcie go sami, gdyż ja nie zamierzam tego robić.

Tak z innej beczki, w tym roku ma zostać wydana jedenasta część, która dzieję się kilka lat po wydarzeniach z ostatniej części.





12 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. O jeju kocham to !
    Czytałam chyba tylko jedną część! Filmy oglądałam i naprawdę je pokochałam!
    Nie wiem co mam więcej powiedzieć, to chyba moje ukochane książki i filmy gdy byłam młodsza !

    Pozdrawiam :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. to miało, aż tyle części? :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak miało właśnie tyle części, jednak są one bardzo krótkie, bo maksymalnie 300 coś stronowe :)

      Usuń
  4. Seria mojego dzieciństwa, choć nie przeczytałam do końca. :c ♥
    Teraz pewnie bym nie zaczęła czytać, chociaż.... kto wie? ostatnio chwytam za książki dla dzieci :)

    http://przez-zycie-z-ksiazkami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Z racji tego, że nigdy tej serii nie było w bibliotece jako mała czytelniczka nie miałam okazji się z nią zapoznać. A szkoda, bo teraz pewnie nie wywarłaby na mnie takiego wrażenia jak te kilka lat temu...

    OdpowiedzUsuń
  6. Oh, I’m so in love with your blog! So beautiful photos and interesting posts!
    Will be happy to see you in my blog!

    Diana Cloudlet
    http://www.dianacloudlet.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Też przymierzam się do przypomnienia sobie tego cyklu :) Zdobyłam już nawet pierwszy tom, który baaardzo miło wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w planie ją przeczytać ale nigdy nie ma jej w bibliotece :(
    http://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Meg Cabot. Pamiętnik księżniczki oczywiście czytałam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tego co pamiętam, czytałam kilka części, ale kiedy to było ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta seria wiele wiele mnie nauczyła ^^ Zostało mi po niej prowadzenie pamiętnika. I trochę też dramatyzowanie :D

    OdpowiedzUsuń