piątek, 2 października 2015

Podsumowanie miesiąca - wrzesień




Pierwszy miesiąc roku szkolnego właśnie się skończył, co oznacza, że uczniowie przeżyli zaledwie 1/10 roku szkolnego! Yay! 
Mogłabym również powiedzieć ile zostało do wakacji, mikołajek itp. Jednak uważam, że to zbyt wiele matematyki, jak na jeden raz.

Dla mnie to był wyjątkowo ciężki... no może nie tak, że ciężki, ale jednak miesiąc pełen wrażeń, gdyż zaczęłam pierwszy rok w nowej szkole i, muszę przyznać, nieco się denerwowałam. Jak widać bezsensu, bo wszystko na razie jest dobrze - nawet z ocenami, kochani! Jestem z siebie dumna, tyle piąteczek na razie wpłynęły do dziennika ;)

Jednak już nie o tym.
Chciałabym was przeprosić za ten... brak aktywności. U siebie i u was na blogach, często nie mam siły nawet tutaj wchodzić, a czasem to wchodzę i mogłabym napisać z pięć postów na raz. Lecz myślę, że teraz (mając swój wspaniały kalendarzyk) będą posty się pojawiać regularnie, podobnie komentarze moje u was. Mój wspaniały kalendarzyk, gdzie mam rozpisany każdy dzień mniej więcej mnie będzie pilnować ;)


Ale chyba przejdźmy już do tej ciekawszej części, czyli podsumowania!



Przeczytane książki(7):
  1. Mroczne umysły - Alexandra Bracken
  2. Miasto Zagubionych Dusz - Cassandra Clare
  3. Dziennik Cwaniaczka. Droga przez mękę - Jeff Kinney
  4. Miasto Niebiańskiego Ognia - Cassandra Clare
  5. Galop '44 - Monika Kowaleczko-Szumowska
  6. Crescendo - Becca Fitzpatrick
  7. Przygody Sherlocka Holmesa - Arthur Conan Doyle (wydawnictwo Greg)
+ 161 stron Powód by Oddychać Rebeccka Donovan
+ 90 stron Medycyny Druidów Marca Questina

Napisane recenzje(6):
  1. Najdłuższa podróż
  2. Mroczne umysły
  3. Dziennik Cwaniaczka. Droga przez mękę
  4. Galop '44
  5. Dary Anioła Tom IV, V, VI
  6. Złodzieje snów


Ilość przeczytanych stron: 2942+161+90=3193
Liczba stron na dzień: w przybliżeniu 106


Najlepsza/e przeczytana/e książka/i:
  • Przygody Sherlocka Holmesa
  • Galop '44
  • Mroczne umysły


Najgorsza/e przeczytana/e książka/i:
  • Miasto Zagubionych Dusz
  • Crescendo 



Najdłużej czytana:
  • Miasto Niebiańskiego Ognia


Najkrócej czytana:
  • Dziennik Cwaniaczka. Droga przez mękę


I to, by było na tyle. Teraz patrząc i podsumowując mam wrażenie, że zrobiłam więcej niż mi się wydawało. Naprawdę, niby szybko mi minął ten miesiąc, a mam wrażenie, że np. Mroczne umysły czytałam dobre trzy miesiące temu.
Ogólnie uważam, że czytanie w tramwajach i autobusach jest świetne (choć nie za bardzo wtedy, gdy stoisz i potem latasz po całym tramwaju lub gdy przez zaczytanie w akcję minie się swój przystanek). Bardzo spodobało mi się czytanie Przygód Sherlocka Holmesa o 6:00, gdy jechałam do szkoły. Przynajmniej rozruszałam nieco mózg. Hahaha.

Mam mnóstwo nominacji do zrobienia, również kilka postów, które powinny się o wiele wcześniej pojawić, a ja zastanawiam się, jak to wszystko zrobić. Jednak wszystko w swoim czasie.


16 komentarzy:

  1. Bardzo dobry wynik, gratuluję :) Życzę sukcesów w nowym miesiącu ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję wyniku!
    Jak na pierwszy szkolny miesiąc przeczytałaś sporo.Na dodatek przeczytałaś wspaniałą powieść , na którą od dłuższego czasu mam ochotę :3 Czytanie w tramwaju jest obłędne♥ Oczywiście jak nie ma tłoku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jakiej powieści mówisz? Podziel się tą informacją hahha
      Oczywiście, że czytanie w tramwajach jest obłędne, jednak i tak "wspaniałe" jest czytanie w tłoku, gdy musisz się trzymać i nie wpaść na nikogo.

      Usuń
  3. Gratuluję wyniku i powodzenia w szkole :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wynik. :) Gratuluję. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały wynik! U mnie jakoś książki zniknęły między podręcznikami i zeszytami, więc nie dałam rady przeczytać w zasadzie nic.
    Życzę podobnego wyniku w październiku i powodzenia ze szkołą! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy miesiąc roku szkolnego, nie wakacji. ;) Popraw pierwsze zdanie. :p
    Gratuluję tak pięknego wyniku! Naciesz się pierwszą klasą póki możesz, hehe. Wszyscy moi rówieśnicy, patrz: druga klasa liceum, narzekają na brak wolnego czasu. Ja zresztą też, przez co udało mi się przeczytać ledwie 4 książki we wrześniu. :p Ah, uwielbiam czytać w komunikacji miejskiej! Mogę się skupić na książce (i muzyce w słuchawkach) i nie muszę się przejmować tym, że ktoś się na mnie patrzy czy coś, hehe. :p
    Bo kocham czytać!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę możliwości czytania w autobusach i tramwajach. Zawsze tak chciałam, ale choroba lokomocyjna mi to uniemożliwia :(.
    Gratuluję wyniku! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja niestety tez mam tak że nie chce mi się wchodzić na blogi za co bardzo Cię przepraszam, bo ostatnio tu nie zaglądałam. Też zaczęłam nową szkołę - technikum i w sumie też nie potrzebnie się denerwowałam że sobie nie poradzę ;) U mnie było dość słabo tylko 3 książki więc gratuluję Ci takiego wyniku i zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Solidne podsumowanie! :)
    http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jej, jeszcze tylko 9/10 roku szkolnego :D Dla mnie również wrzesień oznaczał nową szkołę, ale nie jest tak źle :)
    7 książek, to wynik, którego ja mogę ci zazdrościć ^^ Gratuluję! Koniecznie czytaj "Powód by oddychać" - ja uwielbiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj przepraszam, przypadkiem usunęłam twój komentarz!

      Usuń